20190913 155333Żeglarstwo, paintball i wspinaczka to tylko niektóre z atrakcji trzydniowej „zielonej
szkoły”, w której udział wzięli uczniowie z klas II b, II c i II d.

 

https://youtu.be/fQJ9G9QFuKk


Z samego rana uczniowie wyruszyli autokarem w kierunku Cichowa, małej miejscowości,
gdzie odbywała się kilkudniowa wyprawa, dzięki której uczniowie mogli zapomnieć o
rzeczywistości z punktu widzenia szkolnej ławki. Po przybyciu na miejsce i zakwaterowaniu oraz
poznaniu instruktorów, młodzież podzielona została na grupy i rozpoczęła, zgodnie z
harmonogramem, swoje zajęcia.
Żagle od podstaw
Jedną z pierwszych aktywności były zajęcia z teorii żeglarstwa, które miały za zadanie
przybliżyć uczestnikom wycieczki tajniki sztuki żeglarstwa, budowę samej łodzi i przygotować
uczniów przed wejściem na nie. Po krótkim wprowadzeniu przystąpiono do zajęć praktycznych.
Wyposażone w kilka żaglówek, poszczególne grupy, po kolei, wypływały na jezioro, aby spróbować
swoich sił w tym ciekawym sporcie. Przydatna okazała się umiejętność pływania, oraz stawiania
przewróconych żaglówek. Większość, jak nie wszyscy uczestnicy zajęć, przynajmniej raz podczas
trzech dni mieli, wypadając z łodzi, bliskie spotkanie z wodą.
Pagaje do rąk!
Bliska obecność Jeziora Cichowa powodowała, że większość zajęć odbywała się właśnie
na nim. Oprócz dominującego żeglarstwa, uczniowie mieli okazję, za pomocą pagai, popływać
łodziami kanu, które przypadły do gustu wychowawcom klas IIb IIc i IId. Nad brzegiem akwenu
niektórzy próbowali swoich umiejętności na skimborard’zie albo po prostu przepłynąć za
uciekającą żaglówką pół długości Jeziora Cichowo.
Aktywnie spędzony czas
Typy zajęć i atrakcji, jakie oferowała ta zielona szkoła, powodowały, że wszystkie zajęcia
odbywały się na świeżym powietrzu, co w połączeniu ze słabym, bądź całkowitym brakiem zasięgu
telefonu i internetu powodowało, że uczniowie spędzali aktywnie nawet kilkanaście godzin
dziennie na zewnątrz, rozgrywając mecze siatkówki, wspinając się po ściance wspinaczkowej,
biegając w biegu na orientację, czy grając w paintball.
Wieczory pełne wrażeń
Co już wcześniej było wspomniane, uczestnicy wycieczki nie próżnowali nawet wieczorami.
Pierwszego dnia, pod osłoną nocy wszyscy uczestniczyli w podchodach. Jednym z zadań było
zrobienie sobie maseczki błotnej na twarzy, pomalowanie panom paznokci u rąk czy przemierzanie
o zmierzchu Cichowa, śpiewając „Jedzie pociąg z daleka”. Kolejnego dnia rozpalono ognisko, przy
którym upieczono razem kiełbaski, odbyły się ciekawe rozmowy, a niektórych w taniec porwały
rytmy grającej muzyki.
Filmowo i „ciuchciastycznie
Ostatnim punktem wycieczki był zabytkowy skansen w Soplicowie, na terenie którego
odbywały się zdjęcia do ekranizacji eposu „Pan Tadeusz”. Uczestnicy mieli okazję tam zobaczyć
zwierzęta takie jak: konie, osioł, kury, orły i wiele innych. Na zakończenie dnia, tuż przed odjazdem
do Rawicza, uczniowie przejechali się wywołującą u wszystkich uśmiech na twarzy, łącznie z
obecnymi nauczycielkami ciuchcią, które jak reszta grupy nie odmówiły sobie przyjemności
przejażdżki w wagonach cichowskiej kolejki.

 


Jakub Sławiński - uczeń klasy 2D o profilu dziennikarsko-prawnym

20190911 11293620190911 12073020190911 122452